Dom marzeń Polaka


Dom marzeń Polaka

 

Trzecia edycja konkursu DOM MARZEŃ POLAKA znalazła swoje spełnienie w miejscowości Podlesie pod Wałbrzychem.

  

 


Państwo Katarzyna i Mariusz Latkowscy - zwycięzcy konkursu – uroczyście przecięli wstęgę i otrzymali symboliczne klucze do… własnego domu.

 

 

 

Zaczęło się od wiary


Choć naturalna pogoda ducha pozwalała przejść młodemu małżeństwu przez liczne trudności codziennego życia, planowanie rodzinnej przyszłości na powierzchni 24 mkw. wałbrzyskiego blokowiska nie było szczytem ich pragnień. W „Rzeczpospolitej” trafili na informację o konkursie „Dom Marzeń Polaka”. To pani Kasia pierwsza podjęła wyzwanie, wzięła na siebie trud opisania ich wspólnych pragnień i przelała na papier pogodną i ciepłą historię żmudnego pokonywania trudności na drodze do własnego ogniska domowego. Wśród trzech tysięcy zgłoszeń, właśnie ich praca zyskała najwyższe uznanie jurorów. Wiadomość o zwycięstwie dotarła do rodziny w chwili, kiedy oczekiwali już narodzin potomka.

 

 

Marzenia się spełniają


Lamia - dom o klasycznej bryle i powierzchni 180 metrów kwadratowych, zaprojektowany przez Biuro Projektowe Archipelag, stanął na zboczu góry w miejscowości Podlesie pod Wałbrzychem. Trzeba jeszcze wykończyć wnętrze i zagospodarować otoczenie, ale już teraz robi on duże wrażenie – nie tylko na jego właścicielach. Z okien roztacza się wspaniały widok na panoramę Gór Sowich.  

 

 

 

Siedemnastego czerwca, w obecności organizatorów, sponsorów i zaproszonych mediów, kilkumiesięczny Michał wspierany przez rodziców przeciął wstęgę przed drzwiami wejściowymi. Kiedy państwo Katarzyna i Michał dziękowali obecnym za przygodę życia, podkreślali, że warto mieć marzenia, warto o nie walczyć.

 

 

  

Konkurs „Dom Marzeń Polaka”, zorganizowany przez dziennik Rzeczpospolita i Grupę Archipelag wspierali sponsorzy, którzy ufundowali komplet potrzebnych materiałów budowlanych. Wśród nich ceramiczną dachówkę MONZAplus w kolorze kasztanowym na dwuspadowy dach dostarczyła firma Röben Ceramika Budowlana ze Środy Śląskiej.

 

 

 

 





zajrzyj do archiwum