
Milicz cały w złocie
| Milicz cały w złocie
|
| Tegoroczna edycja Alei Gwiazd Polskiej Siatkówki lśniła blaskiem złota. Na parkiecie milickiej hali najpierw pojawiła się legendarna drużyna olimpijska Huberta Wagnera z 1976 roku. Potem w towarzyskim meczu z Hiszpanią rywalizowały nasze złote medalistki mistrzostw Europy.
|
Już czwarty rok z rzędu Aleja Gwiazd w Miliczu gromadzi fanów i pasjonatów piłki siatkowej. Co roku odsłaniane są kolejne płyty z odciskami dłoni ludzi zasłużonych dla polskiej siatkówki. W tym roku wśród uhonorowanych znaleźli się między innymi Wiesław Czaja z legendarnej drużyny, która zdobyła dla Polski mistrzostwo świata w Meksyku, w 1974 roku i olimpijskie złoto w Montrealu, w 1976 orz Andrzej Niemczyk ?trener naszej reprezentacji kobiet, pod którego przewodnictwem zdobyły dwukrotnie mistrzostwo Europy. Wśród odsłoniętych tablic po raz pierwszy znalazły się również dłonie kobiety ? Małgorzaty Glinki. Po części oficjalnej przyszła kolej na sportowe emocje. Dzięki staraniom organizatorów, do Milicza przyjechała drużyna dawnego ZSRR w pamiętnym składzie z Montrealu. Mecz ?Polska ? ZSRR 30 lat później? okazał się hitem. Zobaczyć w komplecie zespół Huberta Wagnera, który jak dotąd jako jedyny zdobył dla Polski w 1976 roku olimpijskie złoto w siatkówce ? to było coś. Dla wielu jest to tylko fakt z historii polskiego sportu. Dla innych niezwykła, nie przespana noc, której nikt z czuwających nie żałuje. A sugestywny komentarz Wojciecha Zielińskiego wspominają do dziś.
Miłe spotkanie po wielu latach....
...i powtórka .
dopełnieniem był mecz towarzyski Polska - Hiszpania
|
|
zajrzyj do archiwum |

















drukuj








